Komorów

Zbiornik pożwirowy

Zbiornik usytuowany wzdłuż  linii brzegu rzeki Dunajec.
Akwen złożony z połączonych ze sobą trzech zbiorników . Stawy wyróżnia bardzo duża ilość różnego rodzaju zatok, cypli i wysepek.  
Powierzchnia lustra wody wynosi 89,9 ha. Głębokość wyrobiska to ok. 5 metrów.
Brzegi stawów obrośnięte drzewami i krzakami.
Do najbardziej popularnych gatunków zamieszkujących te wody należą: karp, leszcz, karaś, płoć, amur, lin, szczupak, węgorz i sum.

Nazwa łowiska Komorów związana jest z położeniem, mianowicie znajduje się w miejscowości o tej same nazwie leżącej w gminie Wierzchosławice powiat Tarnów.
Łowisko należące do PZW Tarnów i jest bardzo przyjazne wędkarzom, którzy cenią sobie spokój i ciszę oraz możliwość dojazdu na samo stanowisko. Oczywiście nie każde ze względu na trudny teren, ale zawsze coś znajdziemy.

Opis

Są to stare stawy po żwirowe znajdujące się bezpośrednio przy korycie rzeki Dunajec, co ma bardzo złe skutki wyłączając łowisko w okresach dużej wody. Pamiętać należy o błotnistym terenie po długotrwałych deszczach z dwóch powodów, pierwszy to możliwość ugrzęźnięcia naszego pojazdu w koleinach drugi to zjazd po śliskim błocie do wody a znam to z własnego doświadczenia. Łowisko Komorów położone jest między wałami rzeki, przez które dostaniemy się tylko trzema drogami nadającymi nazwę każdej części.

Pierwszy przejazd jest to najgłębszy akwen. Głębokość waha się między 2m a 6m. Jest to najmniej oblegana część stawów, liczyć możemy tu na wszystkie gatunki ryb typowych dla jezior i stawów. Atrakcją będzie brzana lub certa na haczyku pozostająca po wylewach rzeki, które w ostatniego roku bardzo się nasiliły. Jesienią podczas nocnych zasiadek z żywcem liczyć możemy na sandacza i węgorza. Drugi przejazd jest płytszy, głębokość do 4m. Jest on najbardziej uczęszczany przez kolegów po kiju. Na tym akwenie organizowane są zawody wędkarski przez koła tarnowskiego okręgu. Trzeci jest najpłytszy, na jego końcu woda wraca płytkim kanałem do rzeki. Przejazd przez tą rzeczkę jest jedyną możliwością przeprawienia się samochodem na najbardziej atrakcyjną część jaką jest linia brzegowa od strony rzeki. Pamiętać należy jednak, że rzeka często zmienia stan wody, która automatycznie podnosi poziom w stawach. Dlatego należy mieć na uwadze, że woda przez którą jechaliśmy, może być zbyt głęboka by wrócić do domu.

Woda w łowisku Komorów jest mętna, dno bardzo zamulone co bardzo skutecznie odstrasza ludzi mających chęć kąpieli. Linia brzegowa jest bardzo urozmaicona i porośnięta wikliną , posiadającą bardzo dużo zatoczek i cypli. Kolejnym urozmaiceniem tafli wody są wysepki wokół których znajdują się atrakcyjne miejsca dla ryb, a zarazem wędkarzy. Stanowiska wędkarskie to miejsca które na skutek ciągłej obecności wędkarzy stanowią przerwę w gęstej wiklinie porastającej całą linię brzegową. Osoba przyjeżdżająca pierwszy raz na to łowisko bez trudu znajdzie miejsce, które jest często odwiedzane a co za tym idzie nęcone. Rybostan jest bardzo zróżnicowany. Gatunkiem dominującym jest duża ilości płoci, wzdręgi i leszcza, na który można naprawdę zrobić dobry wynik przy pomocy bata lub tyczki. Przeciętny wynik bacikiem w trzy godziny prezentuje syn na załączonych fotografiach. Podczas nocnych zasiadek można liczyć na duże leszcze łowiąc metodą gruntową lecz odradzam stosowania bardzo delikatnych zestawów gdyż miłym akcentem zasiadki jest możliwość brania ryby o której będziemy długo opowiadać. Karpiarze mają tu duże pole do popisu bez trudu znajdziemy swoje miejsce które można nęcić bez obaw że robimy komuś przysługę. Karpie i amury są bardzo często gośćmi naszych podbieraków a i ponad kilogramowy karaś nienależny do rzadkości. Drapieżniki bytują tu w pełnej gamie w dzień mamy szanse na szczupaka okonia a nocą można zapolować na sandacza, węgorza i suma. Spotkanie z rybą o dwu cyfrowej wadze może być miłym zaskoczeniem podczas nocnej wyprawy. Nęcenie na tym akwenie wymaga lekkich mało sklejonych zanęt z powodu głębokiego mułu.